środa, 30 września 2015

Takie Bratz to ja rozumiem - Style Starz Cloe!

Zakup Bratz przypada mi od czasu do czasu. Ni ziębią, ni parzą, ale jak mnie najdzie to na całego.
Z zapałem przeglądałem allegro w poszukiwaniu jakiejś ładnej sztuki i trafiłem. Do końca został dzień, co mi tam. Trafem wygrałem... brak zainteresowania!
Dziś przyszła, i jest fajna! Ma artykułowane nowsze ciałko, jest wyższa od tych karłowatych sztuk i ma w miarę zachowane proporcje! Z wyglądu kojarzy mi się z latarnianą dziewczyną, nie oszukujmy się wygląda jak zwykła prostitiutte!


Enjoy!












czwartek, 24 września 2015

Paprochy....

Witam was!
Co słychać? U mnie stara bieda, szaro-buro, wietrznie i takie tam.
Czas powiedzmy dla mnie, dalszych rozterek, napięć, kłótni (samego ze sobą) i życiowych decyzji, oraz nie pohamowanych ostrych słów.
Jest to czas również na dalszy ciąg impulsywnych zakupów, jak i również stwierdzenie po raz kolejny, że pora spakować lalki do pudła, bo ... bo te już zostają. I to chyba faktycznie już ta gromadka! Mam pudło pełne pięknych lalek, na które patrząc wiem, że to są te. Fakt, zostało kilka niedobitków, które nie chcą się odpełznąć, ale cóź ;) Finansowo trochę kulawo, blogowo też, tak więc i lalki poszły w odstawkę. Co nie ?
Nie odmawiam sobie jednak małych "trupkowych" pokus, które to w razie WU mogę wywalić do kosza;)

Ostatnio, tzn. dziś i kilka dni temu kupiłem takie trupki... Drew oczywiście już odświeżona i powędrowała do pudła, czekając tam na zbawienie, pozostałe paskudy powiedzmy że do zabawy, gdy mam zły dzień... muszę pogłaskać jakąś lalkę ;DD
Pokudłana barbiocha dla siostry, poprosiła abym jej jakąś załatwił, dla dzieciaków z przedszkola, więc opa! ;D

 Jej włosy relanie to był koszmar. Co prawda dalej idealnie nie jest, ale... 
Dodatkowo ma starte usta....




środa, 16 września 2015

Pretty Hurts

Hi Guys!

Tak właśnie myślałem, brać? Czy nie? W efekcie panna powędrowała do plecaka, i przeszła małą metamorfozę :D Chociaż na lalkach ze szmaciarni się nie boję eksperymentować.

Pretty in Plaid, mają w oryginale wysokie kitki, ciężko to potem fajnie ukształtować  do dołu, i tu nie ma zbyt widocznego przedziałka, co utrudnia sprawę, ale krok po kroku i udało się ;)
Co prawda grzywka mogła by być jeszcze bardziej dopieszczona, ale nie planują jej zachować w kolekcji, więc tylko dla pokazania, takiego eksperymentu ;D
Jeśli ktoś chętny do przygarnięcia takiej panny, na jej oryginalnym ciałku, plus jej sukienka, proszę o info :)





 

piątek, 11 września 2015

Mózg rozsadza!

I tak w koło Macieju. 
Ja mądry, po raz kolejny w chwili słabości wsadziłem lalki do kartonu. Przeleżały tydzień.
Zajrzałem i starałem się nie kierować niczym innym jak własnym "zdaniem" i chęcią uzyskania jak najmniejszej liczby lalek. Nie udało się.

Chciałem zrobić:
- TOP 12 naj ulubieńszych... brakło stojaków...
- Same artykułowane? - szkoda reszty...
- sprzedać MH... no ładne, lubię te które mam...
- poddać się? Poddałem i spakowałem lalki w karton....

To jest tragedia. W momencie (zawsze, zawsze) gdy już mam poukładane, to wtrąci się jakaś małpa i psuje.
Najlepsze jest to, że CHCE! PODOBA MI SIĘ! Spójna kolekcja. Max 30 lalek fajnie skompletowanych... ale patrząc na możliwości rynku, i to co podaje internet to jest niemożliwe. Lasuje mózg i kosmaci moją fajną wizzję.... W dodatku zaglądam do kartonu i z ten magicznej 80stki nie chce się zrobić 30stka!

Mówię sobie... ale nie idzie. 
Jak byłem napalony na IT, tak teraz wysyp i ceny mnie zniechęcają. Dodatkowo brak pracy i niskie finanse nie mobilizują...
Wgl. patrzę na niektóre lalki i są mi takie nijakie. Wiecie o co chodzi... Że wizualnie mi się podoba i stoi w tej gablocie... ale tylko stoi i przekładam ją z kąta w kąt, i nic z tego ... Chyba pora podjąć te decyzje. Już nie raz to robiłem i wiem, że potem nie żałuję.... No tak. Pora zrobić CZYSTKI! :D

Już niebawem!

niedziela, 6 września 2015

Rain or Sun?

Dla niej wyszło słońce, dla nas nastał deszcz...

Podchodziłem do niej 3 razy, za każdym razem leżała w koszu... 
Ostatnim razem zlitowałem się i zapłaciłem za nią 1.80zł, więc gdyby nawet miała iść do kosza, nie było by aż tak żal. 
Od razu rozpoznałem Rain or Sun Barbie :) Ta buzia ma potencjał, krągłe oczka, malutka główka i jeszcze nie taki Jockerowy uśmiech...

W domu wziąłem się za szorowanie, lecz efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania...
Zdjęcia znów z fleszem. Całe lato nie ruszyłem żadnej lalki na sesję. Od dawna...
Cóż.
Enjoy!
BEFORE!
Uwaga, drastyczne!





 I PO!






 I tu w porównaniu z inną GG widać różnice w malunku oka, wielkości głowy i szerokości ust, choć obie są śliczne!