niedziela, 6 września 2015

Rain or Sun?

Dla niej wyszło słońce, dla nas nastał deszcz...

Podchodziłem do niej 3 razy, za każdym razem leżała w koszu... 
Ostatnim razem zlitowałem się i zapłaciłem za nią 1.80zł, więc gdyby nawet miała iść do kosza, nie było by aż tak żal. 
Od razu rozpoznałem Rain or Sun Barbie :) Ta buzia ma potencjał, krągłe oczka, malutka główka i jeszcze nie taki Jockerowy uśmiech...

W domu wziąłem się za szorowanie, lecz efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania...
Zdjęcia znów z fleszem. Całe lato nie ruszyłem żadnej lalki na sesję. Od dawna...
Cóż.
Enjoy!
BEFORE!
Uwaga, drastyczne!





 I PO!






 I tu w porównaniu z inną GG widać różnice w malunku oka, wielkości głowy i szerokości ust, choć obie są śliczne!
 

11 komentarzy:

  1. I znowu uratowałeś kolejną ślicznotkę :-) Masz talent! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie wygląda :) sukienka bardzo jej pasuje! ogólnie podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się ... w jej sukience!:D Wspaniała jest! Tzn sukienka, lalka ładnie doczyszczona, świetne włosy, jest ok;)

    OdpowiedzUsuń
  4. obie fajne, każda na swój sposób ujmująca - dobrze,
    że trafiła do Ciebie - w koszu wyglądała, jakby na Nią
    narobił kosmita - albo co najmniej się podtarł - fakt,
    uprzedzałeś, że drastycznie - ale i tak FUUUJ było...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie zrozumiem, jak można celowo tak lalkę upaskudzić... trzeba mieć niezły talent :-(
    Laleczka jest śliczna! Uratowałeś ją i patrzy teraz w obiektyw z radością i wdzięcznością :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie jak zwykle rewelacja! Pięknie odnowiona, wygląda jak nówka, bravo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak Ty to to robisz? aż niewiarygodne :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita metamorfoza:)- pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. She looks like a different doll, great job!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. O Mamo! Toż to majstersztyk odnawiania! Chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń