czwartek, 21 stycznia 2016

Małe tęsknotki i brytyjskie przypadki :D

Witam was kochani po [nawet jak na mnie] długiej przerwie!! 
Życie w Brytani płynie jakby to rzec... raz na kolorowo, raz na szaro buro. Początki są zawsze trudne, łamanie sobie języka żeby się dogadać, poszukiwania jakiejkolwiek pracy, marudzenia że za dużo pracy, że za mało pracy, że lokatorzy denerwują. Eh niby tak jak w Polsce a niby inaczej xD Ogólnie zaliczam na plus, aż nie wiem co pisać, bo dużo się dzieje. 
Tęsknotki są, i za domem rodzinnym i za lalkami... jak sobię pomyśle, że gdzieś tam w pudle, w bezpiecznym miejscu leżą moje skarby to aż mnie coś gniecie w środku.
Chodząc po sklepach dorwałem 3 lalki... Cenowo mnie skusiły i trochę zadziałał nieznośny chochlik, który rzekł: "Weź.... nie masz tu żadnej..." 
Jakoś grosz do grosza i dało radę... Ah te TkMaxy xD
No tak więc mili państwo to moje nowe skarby :)








































<3 Całuję i pozdrawiam! ;D

10 komentarzy:

  1. Miło czytać, że lalki trochę osłodziły te trudne początki :) Życzę, żeby z każdym dniem było coraz milej, łatwiej. A tak na pewno będzie, bo w sytuacjach trudnych nabywamy doświadczeń, które pomagają później ułatwić żywot. Początek wszystkiego, jakiejkolwiek drogi, którą wybierzemy, jest trudny, nowy, nieoswojony. Ale, kiedy już tę drogę oswoimy, jest już nasza. Pozdrawiam :) Super lalczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. środkowa Bratzka oraz Barbie 2015 wspaniałe - nie pogardziłabym i ja!

    ale na otarcie łez fundnęłam sobie dwie panienki z Descandes - córkę
    Belli oraz córkę Mulan - na żywo przebiły inne, a chłopaków nie ma
    póki co singieli - tylko w parkach z panienkami, na których mi nie zależy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chłopaku! Teraz to już będzie tylko lepiej <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć fajnie, że wróciłeś do lalek i przygotowałeś dla nas wpis. :-) Pozdrawiam i good luck! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te trzy lale a z lalkami weselej! Będzie na pewno coraz lepiej! Koniecznie dawaj znać, co u Ciebie nowego :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. A więc zmiana zdecydowanie na lepsze! A lokatorzy wiedzą, że jesteś lalkowy? :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Człowieku Dollbby,witaj z powrotem, a w którym mieście jesteś w UK? Ja jestem w Manchesterze. Może zorganizujemy spotkanko niedługo? Fajnie byłoby pogadać :) mam nadzieję, że na razie ta przygoda angielska Cię cieszy i życzę Ci wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  8. hej! serdecznie zapraszam Cię do zabawy
    pt. nominacja Liebster Award :DDD

    szczegóły www.szydeleczkowo3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam za Ciebie kciuki :) Dasz radę !!! :)

    OdpowiedzUsuń