środa, 6 kwietnia 2016

Lalkowanie na obczyźnie... wady, zalety i spam!

Heloo moi drodzy lalkomaniacy!
 Znalazłem chwilkę i odzyskałem laptop, postanowiłem więc że napiszę, naskrobę posta, co by nie pozwolić żeby blog zarósł !! Niemożna na to pozwolić! Wszytsko w jednym poście, bo nie za bardzo widzi mi się dziubanie 40 wpisów xD
Przy okazji zapraszam na moje konto na flickr, gdzie bywam częściej!
https://www.flickr.com/photos/135227811@N05/


Dzisiejszy post będzie o wadach i zaletach lalkowania na obczyźnie... w sumie to więcej wad, ale co zrobić.

UWAGA, spam marudny xD Niedługo stuknie 4 miesiące jak tu jestem. Obecnie pracuję w Thorpe Park ( zainteresowanych odsyłam do lektury). W skrócie, jest to park rozrywki, ja z moim przyjacielem jesetśmy na grach i razem z innymi... obsługujemy ludzi. Tzn. pomagamy gdy maszyna się zatnie, zje pieniądze, wydajemy nagrody za bilety uzyskane z gier i ogólnie pomagamy, kierujemy gdy o coś pytają. Praca sama w sobie ciężka nie jest, tyle że trzeba każdego dnia czyścić maszyny, dokładać nagród, maskotek, breloczków, zabawek... w złą godzinę wypowiedziałem, że chce pracować w czymś związanym z zabawkami xD Teraz mam po dziurki w nosie pluszaków, breloczków i innych dupereli ;D Przede wszystkim  ludzie najbardziej irytują, ale jakoś daję radę. Czasem jest śmiesznie, czasem nie. Ale to tylko praca....

Wracając do tematyki posta!
Tak, jak wiecie kupuję tu lalki. Jak na ten moment trochę mi się ich uzbierało, niestety są tylko nowe, bo Charity Shopy słabo... oj i to bardzo....

Generalnie na ten moment mój zbiór prezentuje się tak:
* przepraszam z góry za jakość i niekompletność ale ... porozbierałem panny  no i zdjęcie z telefonu ;( To pierwszy minus od razu... nie mam warunków do robienia zdjęć.

Nie wiem jak to ocenić... Ale podoba mi się ;D Cieszę się tym bardziej, że udaje mi się dorwać nieklejone panny!

Ostatnie zakupy to te 4 panny.
Wróżki kupiłem, bo jakoś tak od samego początku coś mi się w nich podobało, a że wyczaiłem że nieklejone to nie mogłem się oprzeć. Mam na nie pewien plan, co z niego wyjdzie i kiedy to się okaże... kiedy to nie wiem xD 
* tu kolejny minus.... to że kupię lalkę, oznacza że tylko ją kupię, bo nie mogę zrobić z nią tego co chce. Bo nie mam gdzie ich trzymać, jak tylko w pudel, to tak boli ;( I latać z lalkę po domu obcego człowieka, to trochę tak... nie zbyt :( Tak więc mogę sobie tylko posiedzieć i poprzebierać je w pokoiku xD
Tereska spodobała mi się od razu! Jest piękna i nawet jej sztywne ciałko pasuje, co mnie dziwi. Ma idealne dodatki i na pewno nie jedna stylówka się z nich stworzy!
Bratz Cloe, od razu wpadła mi w oko! Ma piękne włosy, które niestety tez wymagają trochę pracy ...
Generalnie jestem zadowolony z tych lalek, więcej zdjęć i odczucia poniżej ;)
 Cloe ma platynowe blond włosy, i różowe pasemka, jej wielkie oczy i piegi zdają się nadawać jej delikatności. MGA poszło w dobrą stronę, nawet jakościowo włosy są piękne i miękkie. Ubranka też fajne. Nowe linie posiadają naprawdę ładne lalki. Ciałka wydają się jeszcze mniejsze a buty ogromne! Mam tez ochotę przesadzić jakąś na ciałko EAH, zobaczę co z tego wyjdzie!
*trzymanie zbyt wielu lalek i dodatków... eh zgroza. Jak będę zjeżdżał trzeba będzie wysłać paczkę do PL///
 Tu jak widać przedziałek wymaga poprawek....






 Wróżki, ah wróżki! Zmyję wam te maski, dam wam nowe ciałka laski! Haha. Kolorowe włosy i zamknięte usta. Ah, uwielbiam!

 Te buty!

 Wróżki, siostruszki!
 Tutaj więcej zdjęć Tereski i małe porównania ! Ona jest boska, wobec klasycznej Tereski widać ogromną różnicę i sam nie wiem która bardziej mi się podoba!















 Tak więc w wielkim skrócie....
Plusy:
* duża różnorodność lalek, większy i lepszy dostęp do egzemplarzy, których często nie ma w  PL.
Zobaczyć nowe linie w sklepie na własne oczy... bezcenne!

 Zachorowałem na rudą! Gdybym był przy kasie to brałbym odrazu! Kosztowała tylko 50 funtów!


 
*ceny lalek po przeliczeniu wychodzą w sumie na to samo co w PL, ale w stosuknu do zarobków, wiem, że mogę sobie pozwolić na więcej. 
Minusy:
*jesli mieszkasz u kogoś i  z kimś obcym, nie licz na swobodę, bynajmniej ja nie jestem jeszcze na tyle otwarty...
*brak możliwości trzymania dużej ilośći lalek i ich eksponowania....
*robienie zdjęć, może i było by łatwiejsze, ale brak sprzętu niestety mówi sam za siebie...
* niemożność robienia SPA. Przynajmiej ja uważam że to nie ma sensu, ponieważ lalki kupuję nowe a potem i tak wygniotą się w pudle, a ślęczeć nad lalką w wolny dzień nad wanną... nieee xD

Tak więc moi drodzy! żyję i mam się dobrze, lalkuję i tęsknię!
Ah.... Czytam, ale nie komentuję, nie mam kiedy :(

POZDRAWIAM !

9 komentarzy:

  1. Świetne te wszystkie lalki! A do tych nowości, których nie ma w Polsce, aż mi się oczy zaświeciły! Ta ruda jest świetna - też mi się podoba. Co, z tego, kiedy w Polsce takiej nie ma. :( Twoje pany bardzo sympatyczne, maja fajne ciuszki. Podobają mi się szczególnie te tereskowe ciuszki :) Życie na obczyźnie nie jest takie złe, a przynajmniej pocieszający jest fakt, że nie ma samych minusów, bo zdarzają się plusy (i to jakie fajne) Pozdrawiam i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. za mną chodzi silkstonka w różanej sukni :)))
    oraz imponująca Wonder Women - ech, taką
    dorwać!!! dobrze, że w Polsce choć na otarcie
    łez pojawiła się moja wymarzona Sweet Tea ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że dobrze Ci się wiedzie w ukeju i że nadal towarzyszą Ci lalki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na tak krótki czas mieszkania poza granicami nazbierałeś sporą ferajnę :) Stara miłość nie rdzewieje :P Patrzę na tyle dobra i myślę sobie, że podebrałabym ci jedną czy dwie, a szczególnie Tereskę, bo śliczna na ryjku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdro :D Lalki są świetne! Mruga do mnie orientalna Bratzka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że zmiana miejsca pobytu nie wpływa na zmianę hobby. Zebrałeś niezłą kolekcję. :-)Pisz częściej, fajnie będzie zobaczyć i przeczytać co u Ciebie słychać. :-)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie zobaczyć jak u ciebie :) ciekawa gromadka! :)))
    trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuda na tych półkach oj cuda :) tylko pozazdrościć ...
    Gromadka fajna i oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że jesteś:)
    Ruda zjawiskowa - fajnie tak sobie chociaż popatrzeć:))

    OdpowiedzUsuń