czwartek, 19 maja 2016

Stare złe nawyki... -.-

Tak sobie teraz spojrzałem i stwierdzam, że mam bardzo zły nawyk robienia wielu rzeczy, w tym lalkowych na odwal się i nigdy do końca.
Miałem zamysł wrzucania tylko ładnych i wybranych zdjęć, jednak coś znów pokrzyżowało mi nawyki... Wkradł się bałagan.
Wrócił również nawyk kupowania wszystkiego jak leci, bo tanio i blabla. Fakt, sprzedam to potem, jednak po co wrzucać tyle zdjęć [ generalnie chodzi mi o flickr ] . Chciałbym mieć ładną galerię :(
Blog to druga sprawa, bo tu chcę w miarę regularnie pokazywać nowe nabytki, nawet na szybko.

Eh...

Pogoda ładna, ah jak ja lubiem wiosnę :D

10 komentarzy:

  1. To może spróbuj robić ładne, tematyczne sesje w plenerze i wrzucaj je jako zdjęcia główne do galerii flickr a na blogu pokazuj wszystko :D
    Niedawno miałam ten sam problem, kupowałam wszystko jak leci i teraz po części żałuję po części nie. Sprzedałam lalki których wiem, że nie chcę mieć w kolekcji np. lalki z Winx, Barbie wee three friends i niektóre Barbie...
    Może też tak jak ja znajdź sobie określone rodzaje lalek do zbierania a inne omijaj szerokim łukiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bym chciał uczynic...
      Określone lalki do zbierania mam,ale zawsze wkradnie się chochlik co paczadłami mnie skusi :(

      Usuń
  2. Stare nawyki nie jest łatwo zmienić :-)sama mam z tym problem-założyłam sobie, że nie kupuję już Barbie i choć czasami nie jest łatwo, staram się być twarda i nie ulegać. Mam też teraz duuuużo mniej lalek niż kiedyś i dobrze mi z tym.
    :-)To Lana Turner od Ciebie miała taki wpływ na zmiany w mojej kolekcji-zapragnęłam mieć więcej Integritek (zamiast Barbie). :-)
    Pozdrawiam serdecznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po prostu trzeba odciąć dopływ gotówki... I dać czas, sprzęt i warunki i bd ok :D

      Usuń
  3. Starych nawyków nie wyplenisz, choćby nie wiem co i jak, to po jakimś czasie i tak wrócisz do tego co jest w tobie zakorzenione. Możesz przez jakiś czas jedynie bardzo się starać i pilnować, ale w konsekwencji i tak odpuścisz, na to nie ma lekarstwa...

    OdpowiedzUsuń
  4. A dla mnie Flickr jest właśnie takim miejscem, gdzie wrzucam różne zdjęcia, których np. na bloga bym nie wrzuciła. Nie ma sensu ich sortować, bo kiedyś może Ci się to przydać. Proponowałbym po prostu stworzyć sobie na Flickrze galerię na tzw. pierdoły i tam wrzucać zdjęcia, z których jesteś średnio zadowolony albo takie które nigdzie indziej Ci nie pasują, a resztę sobie ładnie posortować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wolę chyba opcję jednolitej galerii. Wiadomo podkategorie są fajne,ale... jakoś tak nie zbyt chyba chce mi się to dzielić. Raz tak miałem, to systematyczność poszła się... No :D

      Usuń
    2. Nie jest to takie straszne, jak się wydaje, kwestia kilku kliknięć przy wrzucaniu zdjęcia :-)

      Usuń
  5. Gdyby nawyk nie był nawykiem, nie nazywałby się nawyk, o!:)

    OdpowiedzUsuń