poniedziałek, 13 czerwca 2016

Za czym tęsknimy?

Zastanawialiście się czasem nad tym za czym tęsknicie, czego wam brakuje?
Żeby nie było, że dopadły mnie smutki, napiszę to czysto sentymentalnie?

Brakuje mi tych wspólnych chwil, spędzonych na ławce lipcową porą... lekkiej rosy z rana.
Tętniącej ulicy, gdy ja jestem w oddali.
Dłoni we włosach, zapachu Pani Walewskiej.
Każdej Wigilii, zapachu barszczu. Śniegu pod jaskrawą latarnią.
Szumu zielonej topoli. Skoszonej trawy pod podeszwą.
Beztroski po szkole, gry w gume na podwórku.
Tęsknię mokrymi oczami, za... za codziennością, taką jak kiedyś.
Mamo wołająca z okna, wróć.
Wróć zupa pomidorowa od Babci.
Niedzielna kawo, popołudniową porą.
Wróć . Zabierz ten smutek. Zabierz te łzy.
...

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Trzeba będzie zdecydować....

Mam dokładnie tak samo jak Lunarh... Pozdrawiam cię moja droga.
W najbliższym czasie, sądzę że nadejdzie czas kolejnej przeprowadzki. Co wiąże się z tym, że znów trzeba będzie przewozić masę gratów, w tym lalek, których jak na złość namnożyło się od ...
W tym akcesoria i inne rupiecie.
Mamy tutaj lokalne Charity shopy, gdzie można oddać rzeczy, jednak mam tylko drobną reklamówkę, nie wywalę przecież rzeczy które lubię, lub bedę jeszcze używał.
Tak więc postanowiłem, że wyślę rzeczy do PL, gdzie też nie wiem co z nimi będzie...

Tak więc mam plan, że gdy wrócę w Grudniu na jakiś czas, zobaczę jak się wszystko ma i wtedy zdecyduję co robić. Pozbywać się rzeczy i wyprzedawać lalki czy nie....
Wiadomo, szkoda ogromna, ale życie "na walizkach" w obecnym momencie sprawia, że kupuję i trzymam rzeczy w pudełkach, co jest strasznie frustrujące.
Od dłuższego czasu nie lubię mieć w koło siebie rzeczy. Tylko na chwilę wyciągnę, potem zaraz chowam. Jednak co najgorsze, to widząc tanio - kupuję....

Nie wiem czy to nie będzie też czas na rozstanie się z lalkami na jakiś czas, ale to dosłownie, ograniczenia kolekcji do minimum koniecznego...

Czemu ja tak bardzo się tym wszystkim przejmuje??!
*.*

niedziela, 5 czerwca 2016

Bratz - My Passion, na życzenie :)

W wielkim szale, kupiłem tą Bratz, bo od dłuższego czasu stała na półce, aż w końcu jej cena spadła kusząc niemiłosiernie, i do tego ten dzień dziecka :D
Lalka sama w sobie jest bardzo ładna, jedyny minus to jakość włosów, ale jak to Bratz.... Co począć. Wybaczam. Reszta jest naprawdę dobra. MGA dba o szczegóły, jak kawa ze zdejmowaną pokrywką, zamykany laptop, nowsza bratz ma nawet pokrowiec na telefon!
Poza tym bez zarzutów. Uwielbiam ciałka tej generacji, są wysokie, smukłe , mają śliczne dłonie i długie nogi. Dodatki tej dobrej jakości.
Przepraszam jak zwykle za jakość zdjęć, ale wszystko się jak zwykle gryzie!

Poza lalkami u mnie płynie, raz lepiej, raz gorzej. Nie ma co narzekać, choć ja to za często, jednak taka praca. Niby łatwa, a niby nie. Stresująca powiedzmy....Tęsknotki są dalej, już nie tak intensywne...
Co tu dużo pitolić. Lalka czeka ;D