niedziela, 5 czerwca 2016

Bratz - My Passion, na życzenie :)

W wielkim szale, kupiłem tą Bratz, bo od dłuższego czasu stała na półce, aż w końcu jej cena spadła kusząc niemiłosiernie, i do tego ten dzień dziecka :D
Lalka sama w sobie jest bardzo ładna, jedyny minus to jakość włosów, ale jak to Bratz.... Co począć. Wybaczam. Reszta jest naprawdę dobra. MGA dba o szczegóły, jak kawa ze zdejmowaną pokrywką, zamykany laptop, nowsza bratz ma nawet pokrowiec na telefon!
Poza tym bez zarzutów. Uwielbiam ciałka tej generacji, są wysokie, smukłe , mają śliczne dłonie i długie nogi. Dodatki tej dobrej jakości.
Przepraszam jak zwykle za jakość zdjęć, ale wszystko się jak zwykle gryzie!

Poza lalkami u mnie płynie, raz lepiej, raz gorzej. Nie ma co narzekać, choć ja to za często, jednak taka praca. Niby łatwa, a niby nie. Stresująca powiedzmy....Tęsknotki są dalej, już nie tak intensywne...
Co tu dużo pitolić. Lalka czeka ;D
















4 komentarze:

  1. Wygląda bardzo naturalnie jak na bratz *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie potrafię zrozumieć czemu Bratzom nie dają artykułowanych nóg. Jak są fajne ręce, to z kolei nogi "na klik". Jak zginalne nogi, to sztywne ręce i mikro ciało. Szkoda, szkoda. Dodatki sympatyczne, ale IMHO laptop fajniejszy dodawali do Hi!Glamm.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fascynacje Bratz mam już co prawda za sobą choć nadal mam ochotę przygarnąć całe stadko jak tylko cena za szt spadłaby do złotówki.
    P.S.Zapraszam, do mnie na CANDY- można wygrać lalkę OOAK. (chociaż przesyłka na Wyspy nie będzie możliwa)

    OdpowiedzUsuń