piątek, 18 listopada 2016

Coś więcej niż lalki?

Witam i o zdrowie pytam! 
W tak zimnym i nieprzewidywalnym okresie lepiej zadbać o zdrowie i zaopatrzyć się w ciepły szalik i czapę! Ja to zrobiłem, mam z głowy ;D

Dziś temat może taki bez szału, ale zawsze to jakaś zapchajdziura, a co ciekawsi może przeczytają i naskrobią parę zdań :P

Oglądając filmik kolekcjonerki jutuberki, zastanowiłem się czy jest coś innego oprócz lalek, co lubicie. Figurki? Mebelki, misiaczki... co tam komu jeszcze do głowy przyjdzie? 
Generalnie ja nie jestem fanem nadprogramowych... rupieci, nawet w postaci grzebyków, czy dodatków (których co jakiś czas hurtowo się pozbywam), jednak lubię czasem wprowadzić.. inność do kolekcji i zagracić ją jakimś kucykiem, trollem czy bóg wie czym innym ;D

Jak jest u was, wasze kolekcje to zbiór lalek, czy mieszanka wybuchowa? 

Pozdrawiam, przepraszam że bez zdjęć, ale nie mam wcale ogaru, żeby kopiowac, i cudować ;D Zainteresowanych odsyłam na instagrama, gdzie wrzucam najaktualniejsze 'njiusy' ;D

https://www.instagram.com/dollbbydolls/

17 komentarzy:

  1. Ja prócz staruszek Barbiowatych lubię gromadzić stare dla nich ciuszki, buty, dodatki i meble... chciałabym robić dioramy, ale mam lenia w dole tułowia :/ Właśnie od miesiąca czekam na dywan pod sofę dla moich plotkarek, które siedzą przy kawie, ale coś nie mogę się doczekać.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, lenia to ja też mam ;D Ciszki i buty to róznież moja słabość <3

      Usuń
    2. W moim przypadku im starsze tym lepsze :) Mam do renowacji trzy piękne wdzianka... iii nijak nie mogę się za nie wziąć, jestem wściekła na siebie za tą niemoc, ale sama siebie nie przestraszam tą złością więc nie robię dalej :/
      Właśnie się dowiedziałam, że dywany zaginęły w akcji, ot motywacja do działania ;)

      Usuń
  2. u mnie z racji braku miejsca i czasu -
    raczej tylko lalki - tak 95% - reszta
    to jak sam pisałeś - rupiecie - owszem,
    fajne do sesji, ale to przechowywanie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechowywanie to zmora, sam staram się organizować moje dodatki ale ciągle to nie jest idealne... Jednak lubie mieć posortowane ;D

      Usuń
  3. Nie lubię pierdółek. Wolę konkret :) Aaaa, śliczna ta Twoja nowa Monsterka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodatki i akcesoria dla lalek sukcesywnie wypierają mnie z moich włości! Mowa o szufladach i półkach! Staram się nad tym zapanować, ale mi nie idzie :)))
    Lalki to większość moich zbiorów!
    Pozdrowionka!
    Aha, i też mam lenia, jak piorun!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dobrze powiedziane. Ja się boję zaglądać do pudeł jak zjadę na moje włości, bo od roku nic nie tknąłem a tylko zwoziłem... xD

      Usuń
    2. Bywa, że się zapomina co jest w tych pudłach! :)))

      Usuń
  5. Większość moich zbiorów zajmują lalki. Jednakże uwielbiam także figurki i zrobiło już się ich nie mało. Kocham także pluszaki najróżniejszego rodzaju(głownie misie ale mam też szopa :) ) Jeśli chodzi o dodatki lalkowe(ubranka, szczotki i inne pierdółki) to mam ich dość dużo ale gdy robi się ich za dużo to je oddaje. Problemem jest często brak miejsca, niestety.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misie, oj też kiedyś miałem ten problem, ale rozmiarowo niestety... zrobiłem im papa. Uwielbiam śmieszne surykatki i inne gnomy, czy dziwostworki :D

      Usuń
  6. Zbieram wszystko, co może mi się przydać do lalek . Trochę się tego już nagromadziło :/ .
    Moje poprzednie zbiory - skarbonki o zwierzęcych kształtach i figurki kotów grzecznie czekają na przeprowadzkę w kartonach. Oprócz tego książki, książki, książki..... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hoho :D Ksiązki, ja na szczęscie nie mam tego problemu, choć chyba powinienem... co by mój ptasi móżdżek dokarmić ;D

      Usuń
  7. Ja z braku funduszy bardzo ograniczam moje szaleństwo zakupowe, ale gdybym wygrała w totka, to hoho :-D Lubię misie ale tylko małe i z ruchomymi kończynami. No i lalek też bym nakupiła... może to dobrze, że nie mogę :-) jeszcze by mi się znudziły. A tak, pomalutku sobie po jednej kupuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki Pepo, gdyby nie ty dalej wychodziłabym z domu w krótkich portkach!

    anonimowa borzena

    OdpowiedzUsuń
  9. Lalki to lalki, lubię mieć do nich tonę ciuszków i bucików (szczególnie do bucików mam słabość), ale poza tym, zbieram ciuchy dla siebie z motywem mopsów i szczurów. Taki jeszcze jeden mały świr. ;)

    OdpowiedzUsuń